Rozmowa

Odkąd czytam książki, mniejsza pozostaje… ochota na rozmowy. Słowa grzęzną, gdzieś uciekają. Słowa grzęzną, stają się nieważne. Niewypowiedziane nadzieje, kreujące niepewność.

Środa

Natłok zbyt szczerych słów. Pozostawione myśli, biegną gdzieś przed siebie. Wracam do swego kąta, w pokoju samotności. Tam jest mi cieplej, tam nie ma cudzych spojrzeń. Tak mija mi ten dzień, na spełnieniu myśli tej… żyć, samotnym być. Tyle pytań, ile bicia serc. Zdjęcie maski, zalanej morzem łez. Nie chcę już jej, nie potrzebna mi. […]