Krótki wpis na stronie PAP (link do wpisu) zainteresował mnie tematem.

Patrząc na swoich znajomych trend jaki jest w USA można zaobserwować także u nas.
Zmiany pokoleniowe idą w kierunku życia albo na kocią łapę bądź też całkowicie rezygnując ze stałych związków.

Osoby urodzone w latach 80. i 90. XX wieku coraz później i coraz rzadziej decydują się na zawarcie związku małżeńskiego. Naukowcy przewidują, że spora część z milenialsów nigdy nie doświadczy tego typu relacji.

Temat jakby nie był, dotyczy także mnie. Osobiście nie widzę powodu i chęci by szukać żony. Co prawda brałem udział w programie „ślub od pierwszego wejrzenia” , jednak był to tylko mały eksperyment. Eksperyment, który niczego nie zmienił w moim życiu. Mniejsza o to. Patrząc na pokolenie moich rodziców, to obecnie powinienem być żonaty z co najmniej jednym dzieckiem. Patrząc na swoich rówieśników to już nie jest takie oczywiste. Jak do tej pory tylko część z mojego rocznika postanowiła zrobić ten krok, a pozostali? albo czekają na lepsze czasy, albo chcą się jeszcze bawić. Ja natomiast nie widzę powodu ani potrzeby by być z kimkolwiek. Jakie jest Twoje zdanie na temat relacji? Poniżej krótka ankieta.

 

Coraz mniejsze zainteresowanie jest związane także, z zmniejszającym się wpływem religii, czy też kościoła.
Jeszcze nie tak dawno, było nie do pomyślenia by facet czy dziewczyna w wieku 28 lat plus, nie była po ślubie albo przynajmniej by nie planowali ślubu. Stary kawaler, czy też stara panna. Gonitwa za karierą, wygórowane wymagania co do przyszłego partnera. Jest wiele czynników sprawiających, że ludzie rezygnują z bycia z kimś na stałe. Istnieje coraz większe przyzwolenie w Europie i Ameryce na życie w pojedynkę. Nie można tego  powiedzieć o krajach Afryki czy Azji, gdzie nadal jest silny nacisk na posiadanie dużej liczby dzieci. W Polsce najpierw trzeba się dorobić, kupić mieszkanie a dopiero później myśleć o ślubie czy dzieciach… najlepiej jednym maksymalnie dwójce, by nie trzeba było szukać większego mieszkania. Stabilność pracy także nie służy.

 

Ps.

Ciekawi mnie kiedy znów wprowadzą bykowe, by poprzez podatki, a z drugiej strony 500+ zachęcić do zakładania rodzin.

 

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj