Wiele lat, ciągłego zmęczenia. Nieustająca chęć by spać, niechęć do jakiejkolwiek aktywności. To doprowadziło mnie do skrajnych emocji i dużych problemów.

Czytając mojego bloga zauważyliście zapewne dużo marudzenia, a z drugiej strony wielkie projekty i pełne frazesów zapowiedzi. Muszę jednak z tym walczyć, i nie mogę pozwolić sobie na słabość. Kolejny czas, gdy ogarnie mnie bezsilność i paranoiczny lęk może okazać się ostatnim co poczuję. Wola mocy, adrenalina, czy uczucie stania na granicy życia i śmierci. Myślę że tym torem dojdę do sportów ekstremalnych. Będę do tego dążyć powoli, zbyt długo trwałem w strachu by w ciągu kilku dni skoczyć ze spadochronem, czy pojechać na spływ górski. Drugą rzeczą, będzie kontynuowanie tworzenia zbioru “To było i jest” jak i powieści “Gdy nadejdzie sen”

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj