W miniony piątek odbył się maraton nowej trylogii. X-Men pierwsza klasa, X-Men: Przeszłość, która nadejdzie i ostatnia premiera X-Men: Apocalypse. Dzisiaj chciałbym się skupić na recenzji premierowego filmu.

Oceniając pod kątem nowej trylogii, film plasuje się na drugim miejscu. Czegoś mu brakowało, a raczej po seansie odczuwałem pewien niedosyt. Nie mniej jednak od początku.
Wstęp oceniam bardzo pozytywnie, powolne wprowadzenie do historii, sprawdziło się idealnie. Stopniowanie emocji, bez zbędnych wodotrysków.

Za każdym razem gdy pojawiał się Apocalypse, towarzyszy mu 4 jeźdźców apokalipsy. Tym razem są to : Angel, Magneto, Psylock oraz Storm.

Źródło :https://www.facebook.com/xmenmovies/photos?ref=page_internal

Źródło :https://www.facebook.com/xmenmovies/photos?ref=page_internal

 

Głównym antagonistą jest Apocalypse. Mówi się, że jest pierwszym mutantem. Ciężko ukazać jednak postać, która może prawie wszystko. Film musiałby trwać dobre 5 godzin by zbyt mocno nie spłycić postaci. Duży plus za sposób wytłumaczenia, dlaczego przez stulecia mało kto słyszał o tak potężnej osobie. Kolejnym zarzutem, jaki kierują recenzenci to zbyt krótki czas ukazania mutantów. Jednak jak to bywa gdy w grę wchodzi tak wiele postaci, część jedynie ma bardzo krótkie epizody, by nie przyćmić głównego wątku.Taką epizodyczną rolę otrzymał chociażby Wolverine, co dla mnie było zbyt krótkim wejściem.

Prawie cała akcja dzieje się w latach 80 w kilku lokalizacjach. Największą frajdę może sprawić pojawienie się Pruszkowa. Odniosłem jednak wrażenie, że to miasto jak i sceny były traktowane po macoszemu. Nie wysilili się jednak przez co całość traci. Aktorzy mówili po polsku, jakby ledwo się języka uczyli, angielscy polacy. Samo pojawienie się Polskiego wątku w filmie wywołało salwę śmiechu na sali. Najpopularniejszy fragment to :



Drugim hitowym momentem była solówka quicksilvera :



Z technicznego punktu widzenia, film jest genialny. Trochę niedociągnieć było przy postaci Psylock czy samym Apocalypto bynajmniej nie wpłynęło to na całkowitą ocenę filmu.

Scena po napisach jest zwiastunem kolejnych przygód Wolverina.

Film zgarnia ode mnie 70 punktów.

Na plus :

Powolny wstęp do filmu z wyjaśnieniem genezy Apocalypto

Dobrze zagrane role Magneto, Quicksilver czy storm

Całokształt, choć po seansie odczuwałem pewien niedosyt

Na minus:

Zbyt ogólne ukazanie zniszczeń jakich dokonywał magneto z pomocą Apocalypto , brak zbliżeń spowodował wrażenie e tam, trochę budynków poleciało. Jednym słowem brak czynnika ludzkiego, i dramatów jakie przeżywali.

Dziwne podejście, mocarny koleś budzi się po tysiącach lat, przez moment ogląda egipską tv i nagle pragnie zniszczyć świat. Chyba zbyt długo robili wstęp i się bali że czasu braknie jak ciekawiej ukażą powód niszczenia ludzkości.

Podejście do scen w Polsce, Polacy na siłę bez pomysłu, Dla Amerykańskiego widza to będzie bez różnicy ale u nas może być tematem jedynie żartów

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu

Źródło : Strona oficjalna filmu