Mamy maj, i jak to w maju obchodzimy trzy ważne święta. Święto pracy, dzień flagi i  Dzień Konstytucji 3 Maja.

Na początku dla jasności przytoczę słownikową wersję tego czym jest patriotyzm

Patriotyzm (łac.patria,-ae = ojczyzna, gr.patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.   (Źródło ciocia wikipedia).

Patrząc na takie znaczenie oraz sytuację Polski, to czy musimy ponosić za kraj jakąś ofiarę? Na szczęście obywatele nie są narażeni na bezpośrednie zagrożenia wojenne. To czy się to zmieni w przeciągu kilku następnych lat, jest bardzo prawdopodobne. Chciałbym więc pominąć aspekt największego oddania dla wspólnego domu. Zastanawia mnie to w jaki sposób sami Polacy postrzegają miłość do ojczyzny i czy w ogóle mają w sobie szacunek dla drugiego Polaka. Jesteśmy znani niestety z tego, że bijemy się między sobą. Przypomina mi to ta poniższa grafika.

 grunwald na wesolo

W czasach pokoju nieustannie toczymy wojenki wewnętrzne. W dużej mierze za taki stan odpowiadają rozbiory, jednak one jedynie utrwaliły te cechę w narodzie. Polak Polakowi wilkiem. Łatwiej i szybciej o pomoc od obcego czy to w Niemczech czy w Rosji niż od rodaka. Swoje trzy grosze do takiego stanu doprowadził system edukacji. Sprowadza on wszystko do rywalizacji a współpraca jest swego rodzaju grzechem. Przez to wszystko nie jesteśmy nauczeni by sobie pomaczać czy wspólnie coś robić. Polacy mają w sobie empatię i chęć pomocy innym, jednak robią to jedynie przy nagłych zrywach czy też gdy sprawa jest emocjonalna. Patrząc na patriotyzm pod tym kątem to jesteśmy nimi jedynie w czasie zagrożenia. Gdy nie ma realnego wroga, szukamy go za płotem. Prowadzone na reprezentatywnej próbie Polaków badanie panelowe „Diagnoza społeczna” od wielu lat regularnie informuje o charakteryzującym nasz naród niskim zaufaniu społecznym (najniższym spośród wszystkich krajów UE). Z opublikowanego  raportu „Diagnoza społeczna 2015 wynika, że Polacy są indywidualistami, którzy nie potrafią dobrze funkcjonować we wspólnocie. Postawa ostrożności i nieufności wobec innych często wzmaga się w sytuacji konkurencji na zagranicznym rynku pracy.

Symbole narodowe w mojej ocenie nie są szanowane. Na Youtube można zobaczyć film na którym widać jeden z przykładów poszanowania do flagi biało – czerwonej

Jest to może i jeden przykład, jednak w dużej mierze ukazuje brak należytego szacunku do barw narodowych. Warto poznać zasady używania symboli
państwowych .

Wracając do szkoły i sposobu edukacji historycznej. Historia jako przedmiot szkolny, traktowany jest jako zło konieczne i mniej ważne niż religia, patrząc na program czy też ilość godzin nauczania. Proszę zapamiętać poniższy cytat:

Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości

Uczymy dzieci i młodzież historii Rzymu, Egiptu, czy odkrycia Ameryki. Przechodząc jednak do historii Polski skupiamy się jedynie na martyrologii pomniejszając sukcesy.  Minimum jakie powinno się poświęcić temu tematowi to jeden rok szkolny. Za każdym razem mam wrażenie że wałkuje się te same tematy od nowa zamiast kontynuować i poszerzać wiedzę. Nie ma też chęci na to by mówić o historii lokalnej. Być może są zajęcia gdzie omawia się dany region, jednak traktuje się to po macoszemu, czy też jako pomysł na zadanie domowe, bo coś zadać trzeba.

Konstytucja 3 maja, ciekawe ile osób zdaje sobie sprawę jakim jest cennym dokumentem. Była drugą na świecie, a pierwszą w Europie, spisaną konstytucją.
3 maj

Zmiany na świecie, jednym z trendów chociażby w UE jest wyparcie i dążenie do utworzenia jednolitej masy bez przywiązania do konkretnego narodu. Osoby otwarcie mówiące o patriotyzmie postrzega się coraz częściej jako nacjonalistów ( z nacechowaniem pejoratywnym). Niepokoi mnie próba zniszczenia tak pięknej i bogatej historii narodów europy pod przykrywką multi-kulti. Dla mnie różnorodność będzie zachowana jeśli zachowa się odrębność kulturalną poszczególnych państw a nie poprzez nachalne narzucanie określonego światopoglądu co ma miejsce na zachodzie.

Jakim ja jestem patriotą? Przyświeca mi myśl “Żyj lokalnie, myśl globalnie”  chodzi głównie o to by wspierać lokalny przemysł, kulturę i być aktywnym uczestnikiem życia społecznego. W ten sposób można być patriotą, nikt nie żąda od nas takiego poświęcenia jakie musieli wykazać nasi dziadkowie, przelewając krew w obronie swych rodzin. Kupując od sąsiada tworzysz jedno miejsce pracy, więcej pieniędzy będzie na naprawę dróg czy wydarzenia kulturalne. Z innej beczki, warto pozbyć się tej zawiści. Zgodnie z zasadą “Życz a będzie ci życzone” . Dążyć do bogactwa by móc dzielić się z tymi, którym się noga podwinęła.

Co dla Ciebie oznacza Polska, i bycie Polakiem?

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj