Jakiś czas temu pisałem o zmianach cywilizacyjnych na świecie(wpis znajduje się pod linkiem:Koła historii .) Obecnie mamy dwa wg. mnie bardzo negatywne trendy.

Patrząc na obecną sytuację mam kilka obaw, w dużym stopniu nakręcanych także przez media i polityków.  W dłuższej perspektywie obawiam się m.in. :

  1. Znaczącego wzrostu przestępczości, gwałty, zabójstwa w imię religii.
  2. Wprowadzenia prawa szariatu jako powszechnie obowiązującego prawa
  3. Sprowadzenia kobiet do roli służących czy też cofnięcie praw jakie wywalczyły przez ostatnie dziesięciolecia (wszak zdanie jednego mężczyzny jest równe zdaniu dwóch kobiet).
  4. Galopującej poprawności politycznej, cenzura XXI wieku a za nieprawomyślne wypowiedzi kary czy to pieniężne czy to więzienia.
  5. Szantażowania władz by w ramach braku zamachów, szli na kolejne ustępstwa radykalnych grup.
  6. Radykalizacji społeczeństwa i to po stronie emigrantów jak i europejczyków
  7. Wykorzystania sytuacji przez państwa ościenne do własnych celów, destabilizacja gospodarek by w dłuższej perspektywie wywołać wojnę

To jest tylko kilka z ogólnych obaw jakie nasuwają mi się obserwując obecną sytuację w Europie. Zacznijmy jednak od początku. Trudno nie zauważyć, że ogromny wpływ na obecny kryzys mają Stany Zjednoczone.
Państwo, które ze swoją ambicją pozostania światowym mocarstwem, sprawia utrzymywanie permanentnego stanu zagrożenia. Wywoływanie konfliktów zbrojnych jak i wprowadzanie “demokracji” w państwach posiadających bogate źródła surowców głównie ropy.
Nie od dziś wiadomo, iż duża część bojowników państwa islamskiego było szkolonych jak też dozbrojonych przez wuja sama. Myliłbym się mówiąc, że to wina tylko i wyłącznie jednego państwa. Nie posiadam jednak wiedzy jakie korzyści mogą widzieć inne państwa w jakiś sposób powiązane z sytuacją na bliskim wschodzie. Nie zdziwiłbym się gdyby w obecnej sytuacji swoje szanse polityczne widziały Chiny czy też Indie. Idąc tropem teorii spiskowych   ile prawdy kryje się w NWO tego zwykły obywatel nie dowie się nigdy.

 

W Europie ścierają się obecnie dwa poglądy. Lewicowy to przyjęcie emigrantów, masowo napływających do UE. Zaproszonych jakby nie patrzeć przez kanclerz Niemiec. Bici się w piersi i ciągłe przepraszanie wszystkich za to że się jest europejczykiem, potomkiem ludzi dążących do kolonizacji świata. Dla nich historia, kultura europejska jest powodem do wstydu. Europa narodów powinna zniknąć, jednak to co oferują w zamian w mojej ocenie nie przyniesie niczego dobrego. Informowanie o przestępstwach w wykonaniu imigrantów stały się tabu, którego należy strzec w imię poprawności politycznej. Prasa, politycy popierający przyjmowanie emigrantów, stali się głusi czy też wręcz atakują obywateli mówiących o swoich obawach i lękach z tą sytuacją związanych.

Z drugiej strony, dzięki oderwaniu od rzeczywistości środowisk lewackich . Większym poparciem cieszą się  środowiska nacjonalistyczne, czy też populistyczne opierających swoją retorykę na lęku przed wyznawcami islamu. Mieszkańcy Niemiec, czy też krajów skandynawskich na własnej skórze przekonują się o fatalnym błędzie jakim jest obecna forma “multi-kulti” Świat nie jest rajem, przez co taka idea jeszcze przez kilka dekad nie ma racji bytu. O tym jednak nieco później.To co dzieje się na ulicach Eruopy każdy widzi. Przynajmniej w Polsce. U naszych sąsiadów panuje prewencyjna cenzura. Całkowicie bagatelizują powiązania zamachowców z religią, filozofią która wręcz gloryfikuje osoby zabijające w jej imieniu.

 

Czy prowadzona jest islamizacja europy? Takie wnioski można wyciągnąć z trzech spraw. Po pierwsze ochocze przyjmowanie muzułmańskich emigrantów zamiast udzielić im pomocy na terenie państw ościennych o podobnej kulturze czy religii. Drugą sprawą jest podejście państw, w których islam jest religią dominującą. Kraje zatoki perskiej wręcz odrzucają pomysł przyjęcia współbraci w wierze a z drugiej strony są zainteresowane zainwestowaniem ogromnych środków na budowę meczetów właśnie na terenie Europy. Trzecia sprawa to od kilkunastu lat nasila się wręcz atak na kościół katolicki. Media wręcz prześcigają się w wyciąganiu brudów związanych z kościołem, a mam wrażenie że w stosunku do islamu, grzechy są przemilczane.

Emigranci a integracja.

Oglądając niektóre z wypowiedzi, można zauważyć pewną prawidłowość. Mówiąc o tych “biednych” i strudzonych chłopakach. Przybywają, pokonując setki kilometrów przy okazji opłacając gangi przemytników, tylko w jednym celu. Dostać się do socjalnego raju. Rozpocząć życie na koszt niewiernych, przy okazji licząc na dostatnie życie. Będąc już na miejscu i gdy okaże się że rzeczywistość nie jest jak ich oczekiwania, stanowią łatwą zdobycz dla wszelkiej maści grup radykałów, przestępców i szaleńców. drugą grupą podatną na wpływy skrajnych grup religijnych jest drugie pokolenie emigrantów. Jak zapewne słyszeliście, zamachowcami są głównie osoby, które albo urodziły się na terenie UE bądź też dotarły mając kilka lat. Taki oto argument używają media pro emigranckie, iż to mieszkańcy europy stoją za zamachami a powiązania z obecnym kryzysem są oburzające.

Z całą tą sytuacją mam kilka pytań, na które zapewne nie otrzymam nigdy rzetelnej odpowiedzi.Najczęściej nasuwa się pytanie dlaczego.

  1. Dlaczego tak natarczywie forsowane jest przyjmowanie muzułmanów
  2. Gdzie jest pomoc dla kobiet, które uciekły z niewoli isis, czy też chrześcijan mieszkających na okupowanych terenach?
  3. Co sprawiło, że władze Niemiec czy też państw które maja problem z emigrantami tak mocno starają się tuszować wszelkie przejawy agresji w stronę własnych obywateli.
  4. Media w Niemczech wolą zajmować się sprawami wewnętrznymi Polski, szukając tematów zastępczych a o problemach w własnych progach pomijając.
  5. Czy tak łatwiej jest oczerniać Polaków, którzy obawiają się o własne bezpieczeństwo i dziedzictwo kulturowe niż rzetelnie zająć się rozwiązaniem własnych problemów?
  6. Czy zamiast mówić, że Polacy nie chcą u siebie muzułmańskich emigrantów, starać się przekonać by pomoc kierować na tereny nie objęte konfliktem, jednak o zbliżonej kulturze?
  7. Gdzie była tak ochoczo wypominana przez kanclerz niemiec, solidarność gdy robili interesy z Rosją nie patrząc na to iż to całkowicie godzi w gospodarkę sąsiada?
  8. Jaki będzie kolejny krok w stronę multi-kulti jeśli wprowadzane są wagony przeznaczone wyłącznie dla kobiet? może zastąpienie prawem szariatu?
  9. Co sądzi prasa pro emigracyjna o wprowadzeniu kamieniowania, zrzucania homoseksualistów z wysokości czy też małżeństw z dziećmi czy o “honorowych morderstwach”
  10. Czy człowiek wychowujący się w filozofii, że niewiernych należy zabijać, kobiety niewiernych należy gwałcić, czy też obowiązkiem jest całkowite podbicie świata, czy taka osoba przyjeżdżając do europy ( notabene uznając jej kulturę za haniebną i godną pożałowania) nagle odrzuci wszelkie naleciałości i zechce się integrować z sąsiadami? zamiast tworzyć getta nie uznające prawa kraju w którym się zamieszkało?

 

Wciąż mam nadzieję że się mylę. Prawdą jest że zamachy, krzywda ludzka dzieje się od wieków.  Obawiam się tego co już wkrótce może stać się codziennością, a kolejne ustępstwa przeczą idei demokracji i wypracowanych przez dziesięciolecia osiągnięć czy też podejścia do równości kobiet i mężczyzn. Nie chciałbym obudzić się za 20-30 lat z opcją albo islam, albo kulka w głowę. Być zmuszanym do przyjęcia ideologi i filozofi której się nie akceptuje. Nie jestem religijny, jednak jestem dumny z historii jaką tworzył kościół na przestrzeni wieków pomimo swej ciemnej strony. Obecne podejście kościoła, bicie się w pierś i ciągłe przepraszanie za wszystko, czy też coraz częstsze przypadki chciwości sprawiają, iż Europa traci swoje dziedzictwo, czy też prowadzi do wprowadzenia jedynej słusznej ideologii, gdzie garstka radykałów zastrasza i terroryzuje większość.  Dążymy w złym kierunku, przerośnięta i oderwana od rzeczywistości biurokracja molochu jakim stała się unia, sprawia we mnie lęk o przyszłość. Lęk, przez który zadaje sobie pytanie, czy jak dojdziemy do ściany, to gdzie europejczycy znajdą schronienie przed prześladowaniami ? Czy też Australia, Rosja znajdzie u siebie miejsce dla chcrześcijan, ateistów, osoby z środowisk LGBT by mogły się schronić i w spokoju mieszkać? Jak można nie zauważyć, iż zderzenie tych dwóch kultur doprowadzi do ogromnych nieszczęść.

 

 

Tak na koniec, myślę że ta wypowiedź jest zdroworozsądkowa i należy się nad takim podejściem pochylić (Zawracać łodzie, pomagać uchodźcom)

Wojna jest złem, dającym zarobić niewielkiej grupie kosztem milionów ludzi. Nie jestem przeciwny pomocy, jestem przeciwny obecnej polityce przyjmowania uchodźców na obecnych zasadach a raczej bez jakichkolwiek zasad, gwarantujących bezpieczeństwo własnych obywateli.

W momencie gdy znikną przywileje socjalne jakie obecnie się oferuje, okaże się jaką religią miłości i pokoju jest islam.

 

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj