W pełnej ciszy
toczę mecz kosmiczny…
z demonami słów.

Gdzieś w tej dziczy,
jest miejsce dla ciszy.
gdzieś ukradkiem,
gdzieś skulona,
siedzi w misia przytulona.

Pozwól ciszy…
wyjść z tej dziczy,
rozprostować swe ramiona.

Ja dziś pragnę, takiej ciszy,
lecz mnie nigdy nie zawoła
i tak stoję, tu wśród dziczy,
a ma cisza, gdzieś tam kona.