Tak sobie teraz myślę czytając informację o daninie solidarnościowej…

(Danina solidarnościowa) Tradycyjnie wychodzi na to że kolejny podatek dotknie osoby pracujące. Zakup głosów dla obecnej partii rządzącej trzeba jakoś sfinansować… Nie potrafię zrozumieć wielu znajomych, czy też zwolenników obecnej władzy. Gdy myślę o budżecie państwa, przypomina mi się poniższa grafika.

https://knp.org.pl/

 

Z drugiej strony skąd prosty Kowalski czy Nowak mają wiedzieć o tym jak się powinno zarządzać budżetem, skoro w szkole większą uwagę kładzie się na lekcje religii czy też budowę pantofelka… niż przygotowanie do dorosłego życia. Nie liczy się to by obywatele świadomie decydowali o swoim losie. Świadome podejmowanie decyzjii w moim przekonaniu wiąże się z podstawową wiedzą o finansach, rozumienie wszelakich umów, czy potrafiących wyciągać wnioski docierając do wielu źródeł informacji. Warto spojrzeć na ekonomię w formie mega uproszczonej (Prosta ekonomia). Ciągle mam wrażenie, że chcemy mieć gospodarkę tak jak Niemcy, social jak w Szwecji a potęgą militarną być jak USA czy Chiny. Mało kto zwraca uwagę na drogę tych państw do obecnej sytuacji w jakiej się znajdują. Niech przykładem nadmiernego rozdawnictwa będą Grecja i Wenezuela. Może to dotrze do wyobraźni. Teraz Polska ma swoje pięć minut, gdy gospodarka idzie do przodu. Władza, by przypodobać się wyborcom, woli to wszystko przejeść niż cieszyć się dobrobytem w przyszłości. Tak, dzieci urodzone dla 500 plus, gdy dorosną … podziękują swoim rodzicom wyjeżdżając na zachód, gdyż podatki będą zbyt wysokie by móc się utrzymać. Wydawanie pieniędzy jest mega przyjemne, szczególnie gdy to są cudze pieniądze. Poniżej rachunek od państwa dla każdego obywatela, nawet tego, który jeszcze nie potrafi mówić…

http://www.dlugpubliczny.org.pl/

Poniżej dotychczasowy wzrost danin i podatków … Przy okazji polecam śledzenie  profilu Obywatel D.C.