W ubiegły piątek byłem na seansie filmu „Czarna Pantera”. Miałem duże oczekiwania, po tym jak w sieci rozpływali się nad tym filmem. co do mnie to ocena filmu na końcu wpisu.

Żródło: Materiały prasowe

Na wstępie kilka słów skąd wziął się T’Challa. Oto co jest w Wikipedii (Link) 

Fikcyjna postać, superbohater, znana z licznych serii komiksowych wydawanych przez Marvel Comics, oraz różnych adaptacji, bazujących na komiksowych publikacjach. Jego twórcami są Stan Lee i Jack Kirby, zadebiutował on w Fantastic Four #52 w 1966 roku.

W sercu afrykańskiej dżungli rozwija się ukryte przed światem technologiczne imperium rządzone przez nadludzko silnego króla. To tutaj możemy obserwować większą część akcji. Na kilka chwil przenosimy się do Stanów czy Korei Południowej. W sumie te dwie lokalizacje bardziej przypadły mi do gustu. O czym w plusach i minusach filmu. Wydarzenia przedstawione w tym filmie są bezpośrednią kontynuacją z Wojny Bohaterów. T’Challa (Chadwick Boseman) wraca do Wakandy, by objąć tron po ojcu zabitym w czasie zamachu na ONZ zorganizowanym przez Zemo (Daniel Brühl). W tym samym czasie dochodzi do napadu na muzeum w Londynie, zorganizowanego przez Ulyssesa Klaue’a (Andy Serkis). Jego łupem pada jeden z artefaktów wykonany z vibranium(Wikipedia).

 

Polityka światowa i jej problemy

Film choć nie jest zdominowany nawiązaniami do poważnych problemów polityki globalnej, też tych wątków nie unika. Jest ważną, symboliczną wręcz dla Afroamerykanów superprodukcją, której główny bohater jest najstarszym i najpotężniejszym czarnoskórym herosem w komiksach Marvela. Z jednej strony mamy motyw ratowania kobiet z rąk terrorystów, z drugiej próba zachowania w tajemnicy wielkiego bogactwa, czy też najnowszej technologii. W filmie mamy klasyczny przykład polityki Izolacjonizmu. Obawa przed imigrantami z biedniejszych regionów świata. Czytając recenzje po premierze filmu, pojawiają się osoby, które porównują to do sytuacji w Polsce. Do tego lęku przed napływem imigrantów. Wakanda to dziwny kraj. Technologicznie rozwinięty niczym atlantyda. Jednak system społeczno-polityczny jest mocno chwiejny i wystarczy chwila by zatrząsł się u podstaw.

Postacie

©Marvel Studios 2018

T’Challa – Postać wręcz pomnikowa. Czasem odnosiłem wrażenie, że przez całe życie schowany był pod kloszem Wakandy, przez co dla mnie jest zbyt mocno przerysowany i poprawny politycznie. Władca, który nie podejmuje błędnych decyzji. Gry aktorskiej niczego nie mogę zarzucić. Chadwick Boseman sprawdził się i tym razem w roli czarnej pantery. Jest to postać, której mozna „kibicować”, jendnak nie daje tylu emocji, by śledzić dalsze poczynania z wyczekiwaniem.
Myślę że spokojnie mógłbym ocenić te rolę na 7/10.

.

©Marvel Studios 2018

Główny antagonista. W komiksach jest to ” potężny wojownik i strategiczny geniusz w polityce i ekonomii”.  W filmie tego kompletnie nie widać. Przez długą część filmu postać nijaka. Ot kolejny pomocnik tego złego. Gdy już pokazał na co go „stać”, swoim zachowaniem przypominał szaleńca, który nie może się „najeść”, otrzymaną władzą. Jak dla mnie jest to postać drugoplanowa, a nie główny „zły”

6/10

.

©Marvel Studios 2018

Ulysses Klaw, tej postaci nie mogło zabraknąć w tym filmie. Do sceny z lotniska, byłem święcie przekonany, iż jest głównym przeciwnikiem. Mam nadzieję że taki zabieg był celowy. Bez tego film byłby zwyczajnie nudny.

Zdecydowanie jedna z lepiej zagranych ról w filmie 7/10

.

©Marvel Studios 2018

Shuri siostra czarnej pantery i główny inżynier w Wakandzie. Z całą pewnością można ją porównywać do Tonego Starka. Choć jeśli chodzi o technologię nie mam pewności czy i na ile wyprzedza Iron Mana. Z technologią jak i Vibranium wiąże się jeden aspekt ale o nim na końcu. Większość scen z jej udziałem dodawały świeżości czy też lekkości. To w głównej mierze dzięki Niej T’Challa jest tym, kim jest.

Za tę rolę dam 8/10, za humor, pozytywne zakręcenie na punkcie technologii, lekkość z jaką zagrała.

 

©Marvel Studios 2018

Okoje – Świetnie wyszkolona przydzielona do ochrony czarnej pantery. Niezależnie kto w danym momencie piastowałby na tronie. Ślepo i bez zastanowienia pełni swoje obowiązki wobec tronu. Sceny walki z jej udziałem są niezłym kawałkiem kina.

Dam 6/10 choć nie mogę się za bardzo do czego przyczepić. Z drugiej strony ta rola nie wzbudziła „zachwytu”.

.

©Marvel Studios 2018

Drugi biały aktor w tym filmie. Gdy się tak zastanawiam nad tą postacią. Przypomina mi Johnego Englisch. Bochater nieco rozkojarzony, fajtułapa. Jak dla mnie jego udział jest czysto symboliczny, a jego zdziwienie rozwojem technologicznym Wakandy sprawia u mnie nieco rozczarowania. Wszak czarna pantera nie pojawiła się teraz, czy też Vibranium nie był nieznanym metalem. Przecież z tego materiału została zrobiona tarcza Kapitana Ameryki.

 

Efekty specjalne

Film w ogromnej mierze nakręcony na zielonym tle. Większość scen była przyjemna dla oka, w szczególności obraz Wakandy z lotu ptaka. Szkoda, że tak mało czasu zostało poświęconych na to by ukazać to państwo z perspektywy ulicy. Pościg w korei również nie budził zastrzeżeń. Najgorzej i przez co film mocno ucierpiał na jakości były sceny rytuału objęcia tronu.  Miałem wrażenie że te ujęcia stworzono by wypromować najnowszą wersję gimpa.

Muzyka

Ścieżka dźwiękowa jest idealnie wkomponowana w film. Nie mam się do czego przyczepić. Poniżej playlista z spotify.


Podsumowanie

W mojej ocenie film zasługuje na 6/10. Jak dla mnie jest to pójście w drugą skrajność by wywyższyć czarnoskórych bohaterów. Nie ma w nim cennego jak dla mnie wyważenia. Jest to też odzierciedlenie sytuacji na świecie. Wszech obecna poprawność polityczna. Irytuje fakt że, nagle nikt poza Wakandą nie słyszał o Vibranium. Tak jakby zapomnieli o Kapitanie Ameryka czy też tym co się działo nie tak dawno a ukazane było w filmie  Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów. Film jest dobry, jednak nie powala. Tłumy do kin przyciąga pierwszy czarnoskóry superbohater oraz wizja rajskiego kraju w sercu Afryki. To dzięki tej poprawności politycznej, jak i długo wyczekiwanej postaci film stał się najbardziej kasowym filmie w dorobku studia Marvel.

 

To tak po krótce moje odczucia. Zapraszam do komentowania. W razie pytań, odpowiedzi będą zamieszczone wraz z informacją o dacie dopisania.