Tym wpisem pragnę podsumować ten rok, jak też zastanowić się nad przyszłością tego bloga. Tak na wstępie piosenka tego roku…

Marilyn Manson – Running to the Edge of the World from moonchile on Vimeo.

 

blog na wordpress.com

Prowadzeniem bloga zajmuję się praktycznie od początków istnienia w Polsce internetu. Na początku posiadałem bardzo skromną, wręcz ubogą stronę, napisaną na lekcjach informatyki. Parę obrazków, krótki tekst na każdej ze stron. Nie mogę tego nazwać oczywiście blogowaniem, jednak była to już jakaś forma aktywności w sieci. Później pojawiły się serwisy dające coś na kształt dzisiejszych blogów. Prosty edytor tekstu, parę szablonów do wyboru. W rok od pojawienia się serwisu  wordpress.com przeniosłem swojego bloga „Nihilizm„. W najlepszym okresie funkcjonowania, pojawiało się około 10 tysięcy czytelników miesięcznie. Od kilku lat prowadzę jednak bloga pod własną domeną. Początkowo było to pl jednak przez nieuwagę domena została przejęta i przeniosłem się podobecny adres. Przez cały okres tworzenia bloga poszukuję własnej niszy. Tematów, na które mógłbym pisać. Czy też takich, gdzie pisanie sprawiło by mi radość. Nie ukrywam że tworzę to miejsce z myślą o aktywnych czytelnikach. Zależy mi na opinii jak i konstruktywnej dyskusjii, czego z czasem zabrakło. To są moje dwa główne powody by powoli pożegnać się z blogosferą. Nadchodzący rok będzie decydujący, czy nadal pozostanę czy też z dniem 31 grudnia 2018 blog przejdzie do historii.

 

 

Dołącz do grupy na FB

Z początkiem roku ruszyłem z projektem temat tygodnia. Ze względu na długi pobyt w szpitalu (o czym napiszę później) został odłożony. Powrót do cotygodniowych tematów dla blogerów wróci wraz z powrotem tego bloga. Myślę że pierwszy pomysł na temat tygodnia pojawi się 21 stycznia. Już teraz zapraszam do dołączenia do grupy na FB, dla osób chcących uczestniczyć w tym projekcie. Nie ma obowiązku pisania na każdy zadany temat czy też by post był z danego tygodnia. Ważne by dodać go w tygodniu obowiązywania tematu i skomentowanie na innych blogach. Wspierajmy swoje blogi, dzięki czemu zwiększy się zaangażowanie na blogach jak też zachęci do większej aktywności.

Zapraszam do grupy na FB

Podobnie jak w temacie tygodnia, powstała grupa gdzie zamieszczane są kolejne rozmowy blogera. W chwili obecnej czekają cztery rozmowy do publikacji. Pragnę przeprowadzić co najmniej dwie takie rozmowy miesięcznie. W późniejszym okresie będą zamieszczane w autorskim magazynie CGM prezentuje. Poniżej zamieszczam formularz dla osób chcących odpowiedzieć na wstępne pytania …

Adres email jest ważny by móc nawiązać kontak i przeprowadzić taki korespondencyjny wywiad…

Jedno co wiem to, że pragnę by móc kreować rzeczywistość wokół siebie. Wszechobecne przeczucie, że się jest jedynie obserwatorem sprawia, że życie stało się szare, jeśli nie napisać że brudne. Dotychczas napisałem z setkę krótkich opowiadań, zbiór wierszy, czy też wykonałem przeogromną ilość zdjęć. Światło ujrzały jedynie wiersze i część zdjęć. Niestety wszystkie dotychczasowe opowiadania, czy powieść najzwyczajniej spaliłem. Ciągłe dążenie do doskonałości sprawia, że dłuższe teksty najzwyczajniej nie potrafią zaspokoić moich ambicji. Jednak na 2018 rok obiecuję premierę zbioru opowiadań. Planuję, że pojawi się w wersji elektronicznej tuż przed wakacjami.

Ten rok nie należy do udanych. Z powodu długiego pobytu w szpitalu, moje finanse znacznie się uszczupliły. Nowy rok zapowiada się pracowicie. O tym jakie będą plany, pomysły na pracę przez internet, czy też wyjście na prostą, napiszę w osobnych postach. Podsumowanie roku pojawi się gdzieś w okolicach marca, gdy będę miał już wszystkie dokumenty, zestawienia itp. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dołączę do pewnego projektu, tak więc trzymajcie kciuki 🙂

Takie podsumowanie, tego wpisu. Ten rok podobnie jak i dwa poprzednie nie były zbytnio przychylne. Zdrowie zaczęło szwankować coraz mocniej. Z każdym miesiącem coraz częściej zadaję sobie pytanie o to co tak naprawdę chciałbym robić w życiu. Pobyt w szpitalu z jednej strony dał mi wiele odpowiedzi, na to kim jestem, czy też nad czym muszę popracować. Z drugiej strony dał mi w kość. Wiele rozbieżności, pytać i niepewności. W przyszłym roku swój finał będzie miało wiele kluczowych spraw przez co patrzę w przyszłość z niepewnością chociaż jest pewna cząstka nadziei, że to wszystko jakoś się ułoży. Ostatnio czytałem, że mottem Polaków jest hasło „jakoś to będzie” więc ja również mam nadzieję że jakoś to będzie. Ta nadzieja, że nie spaprałem sobie doszczędnie życia swoimi nieprzemyślanymi decyzjami czy zachowaniem. To by było na tyle na dziś. Mam nadzieję że spotkamy się 17 stycznia i będziemy się regularnie spotykać pod tym adresem, czy też w mediach społecznościowych. Z mojej strony to wszystko, dziękuję za poświęcony czas i do zobaczenia…

Ps.. Moje media …