System Zaufania Społecznego (Social Credit System w skrócie SCS) ma ruszyć w Chinach w 2020 roku.Jak dobrym obywatelem jesteś, jak bardzo jesteś lojalny wobec partii. Wszystko dzięki  specjalnmu algorytmowi, który przy wykorzystaniu danych z wielkich agregatorów opinii oraz portali społecznościowych, będzie dokonywał oceny obywateli Chin, a towarzyszyć temu będzie system kar i nagród.

Pomysł systemu, który umożliwiłby wartościowanie „patriotyzmu” obywateli ujawniony został już 14 czerwca 2014 roku. Wtedy to chiński rząd opublikował dokument będący ukonstytuowaniem planów budowy ogólnopaństwowego Systemu Zaufania Społecznego.

grafika: Kevin Hong

Teoretycznie chiński pomysł nie jest niczym nowym. Przecież już dziś dane na temat naszych zachowań, tego co robimy, z kim się przyjaźnimy, z kim kontaktujemy, co kupujemy online, co oglądamy przetwarzane są przez Facebooka, Google, Instagrama i wiele innych gigantów świata technologii. Jednak chiński rząd poszedł o krok dalej. Oprócz zbierania danych, zamierza wszystkie te informacje na temat zachowań, zwyczajów i kontaktów poszczególnych obywateli poddać ocenie, a następnie na jej podstawie oznaczyć każdego mieszkańca Państwa Środka konkretną wartością, obliczaną według nieznanych publicznie zasad określonych przez rząd.

fot. Centrum Studiów Polska-Azja

Co więcej ocena przyznana obywatelowi będzie jawna, po to, żeby wszyscy pozostali Chińczycy widzieli  czy dana osoba jest – według punktacji ustalonej przez rząd – godna zaufania.Na kryteria oceny składają się różne dane, a skala punktów możliwych do uzyskania znajduje się pomiędzy 350 a 950. Jednym z owych kryteriów są informacje nt. tego czy obywatel płaci rachunki na czas, następnym jest „zdolność użytkownika do wywiązywania się z zobowiązań”. Dodatkowo, oprócz wykorzystania danych personalnych, na podstawie historii zakupów wartościowane będą takie cechy osoby jak jej zachowanie, tryb życia czy zainteresowania. – Dla przykładu, ktoś kto gra w gry komputerowe przez 10 godzin dziennie będzie uznawany za osobę leniwą – mówi Li Yingyun, dyrektor technologii Sesame Credit. – Osoba regularnie kupująca pieluchy weryfikowana będzie jako rodzic, a z tym wiąże się prawdopodobieństwo bycia człowiekiem odpowiedzialnym – dodaje.

grafika: Kevin Hong

Obywatele z niższymi ocenami będą musieli się zadowolić wolniejszym łączem internetowym, ograniczonym dostępem do restauracji, klubów nocnych i pól golfowych czy restrykcyjną kontrolą w trakcie odbywania jakichkolwiek zagranicznych podróży. Utrudnienia czekają ich też w zakresie wynajmu mieszkań, zaciągania kredytów i pożyczek, czy choćby braku profitów z ubezpieczeń społecznych. Nie mówiąc już o problemach ze znalezieniem pracy – mówi badaczka zagadnień związanych z wpływem rozwoju technologii na społeczne zaufanie Rachel Botsman.

Zgodnie z dokumentami niskie oceny mogą skutkować też:

  • utratą możliwości pracy w państwowych spółkach
  • utratą dostępu do pomocy społecznej
  • ściślejszą kontrolą podczas odprawy
  • utratą możliwości pracy na wysokich stanowiskach w firmach z branży spożywczej i farmaceutycznej
  • brakiem możliwości zarezerwowania kuszetki w pociągach
  • brakiem możliwości rezerwacji pokoju w lepszych hotelach i stolików w lepszych restauracjach
  • odrzuceniem przez agencje turystyczne
  • odrzuceniem wniosków o przyjęcie dzieci do lepszych, prywatnych szkół

grafika: Kevin Hong

Za praktyczną realizację tego projektu od strony technicznej odpowiadają tacy giganci chińskiego internetu jak Tencent, WeChat oraz spółka Sesame Credit powiązana z Alibaba Group.

Teraz parę słów ode mnie. Czytając powyższe informacje, zastanawia mnie kiedy dojdzie np. do obowiązkowego chipowania, czy też narzucania z kim mamy się żenić. Wszak będzie to kolejny krok na drodze do budowania społeczeństwa idealnego. W Polsce oficjalnie ciężko byłoby coś podobnego wprowadzić. Jednak, gdyby spojrzeć na to co wie o nas chociażby Facebook, czy Google to przejście do tego systemu nie byłoby aż takie trudne.

Źródła:

http://www.fpiec.pl/post/2017/10/28/wizjablackjmirrhorurjzeczywistnisiewchinach

https://www.chip.pl/2017/10/chiny-planuja-system-oceny-obywateli/