Długo nie było mnie na blogu. A moją działalność mógłbym określić jako chaotyczną. Wiele projektów na raz, powtarzające się wpisy. Przez lata pozostaję w miejscu, choć cele się ciągle rozbudowują. 

W jednym z najbliższych wpisów opiszę moją sytuację i to co się ze mną działo od marca. Dzisiaj na świeżo po wyjściu ze szpitala mam zbyt wiele spraw do rozważenia, czy też ułożenia by to ogarnąć. Gdy to pisze od dobrej godziny powinienem spać. Nocne przesiadywanie za bardzo mnie rozkręca. Czy to w górki czy też ciągnie w dół. Pogoda też nie zachęca by tak po prostu siedzieć i pisać. Mniejsza o dzisiejszy dzień. Do końca września dałem sobie czas na uporządkowanie swoich spraw, jak i stworzenie miesięcznika o czym parokrotnie wspominałem. Z drugiej strony do końca roku ukaże się zbiór opowiadań czy też listy samobójcy, nad którymi rozmyślałem w trakcie pobytu w szpitalu.

Zachęcam do śledzenia mojego fanpage czy też konta na twitterze. Z biegiem czasu ten blog przejdzie pewną metamorfozę i dzięki waszemu udziałowi mam nadzieję, że stworzymy udany zespół.

W najbliższą niedzielę zapraszam na spotkanie autorskie, które odbędzie się na moim fanpage. Do tego czasu na blogu skupię się na uporządkowaniu wpisów. Przygotowaniu recenzji 2 filmów oraz krótkim, lecz osobistym wpisie co się ze mną działo od tego 9 marca. Wcześniej, gdy byłem w domu opisałem po krótce. Teraz nieco więcej co to jest CHAD i co z nim nie tak. Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do wzięcia w nadchodzących wydarzeniach:

 

Jeśli prowadzisz bloga to od poniedziałku wznawiam Temat tygodnia

Jeśli chciałbyś nieco opowiedzieć o sobie to zapraszam na Rozmowa blogera.