Pogrążam się w obłokach wszechświata.
Płynąc łódką pośród fal emocji, rozbijam się,
tonąc nienawiścią dawnych zdarzeń.

Dla mych światów, odchodzę od życia,
dążąc do egzystencji feniksa. Zrodzić się by umrzeć.
W mym umyśle wszechświat bezgraniczny,
otoczony murem ciernistym.

Płynę łódką paranoi, żaglem lęk,
mego serca rozważanie.
Płynę tam gdzie wzburzone fale…
gdzie sny rozdzierają ludzkie mary.

Jestem w nim, rozdzielony, jestem wciąż podrażniony.
Żyję setką chwil, żyjąc wciąż na nowo.
Jestem, czuję, oddycham miarowo.
Zataczając kręgi wciąż na nowo.

Wspomnień klęsk, słucham z trwogą.
Żyjąc, tańcząc, na swej łodzi paranoją.
Tańcząc, krzyczę, płacząc, milczę.
Pośród fal emocji, obeliskiem.

Dla mych światów, oddać życie.
Każdej chwili, gdzie oddech kwili.
Dla mych światów obyczaje, zwiedzić obce kraje.
Płynę łódką paranoi, trzymając w dłoniach życie całe.

notatnik

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj