Skorzystałem z nadarzającej się okazji. Obecnie dla klientów sieci play przewidziano rok subskrypcji „Showmax” w cenie abonamentu. Jako że się załapałem na promocję, postanowiłem skorzystać…Możliwe spojlery

Na pierwszy ogień poszedł ośmio odcinkowy serial kryminalny z elementami Sci-Fi. The Kettering Incident bo o nim mowa, wybrałem ze względu na gatunek jak i po przeczytaniu krótkiej zapowiedzi na łamach Showmax. Byłem nieco sceptyczny po obejrzeniu pierwszego odcinka.

Postanowiłem dać szansę i myślę, że się nie zawiodłem. Klimatyczne ukazanie Tasmanii, w połączeniu z tajemniczym zaginięciem nastolatki. Zgadzam się z komentującymi na filmweb, że to jest takie połączenie Twin Peaks z Broadchurch. Przechodząc do samego serialu i o czym on jest.

Uwielbiasz niewyjaśnione zagadki, sekrety i znaki zapytania? Nad australijską mieściną Kettering unosi się eteryczny duch czegoś nienazwanego i ponad naturalnego. Oglądając ten serial, widz podświadomie odnosi wrażenie, że „coś wisi w powietrzu” i nieraz poczuje ciarki na plecach. The Kettering Inccident to jeden z najbardziej naturalnych spadkobierców Twin Peaks i pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów tajemniczych opowieści.

To tyle z zapowiedzi. A tak z innej perspektywy to są dwie historie. Spostrzeżenie w sumie nie mojego autorstwa. Z jednej strony to w jaki sposób wpływa niszczenie środowiska na zdrowie ludzi. Z drugiej zaś, motyw zaginionej dziewczynki i to jak funkcjonuje mała mieścina w chwili gdy dochodzi do kolejnego zaginięcia. Jest wiele momentów, gdy przecierałem oczy z wrażenia. Czasem miałem, czułem że coś mi ważnego umknęło.

Na koniec krótki trailer…

Serial oceniam tak na 7/10 dzięki genialnej roli Elizabeth Debicki , czy też piękne i tajemnicze scenerie.