Sprzeczności, które grają ze  sobą w berka. 

Dzisiaj otrzymałem wiele słów do przemyślenia. Mam nadzieję że nic mi nie wyłączy, świadomości, nim to do mnie dotrze. Jak odnaleźć równowagę w życiu, czy relacjach międzyludzkich.

.

Mam problem z dostrzeżeniem, w jakim stopniu wpływam na otaczający mnie świat. Świadomie pragnę osiągnąć, sytuację gdzie nie byłbym zależny od drugiej osoby. Niby jestem świadomy wielu mechanizmów a zachowuję się wręcz przeciwnie, nie znając granic, a ludzi, jakby widzę po raz pierwszy. Co jest powodem, że tak uporczywie, nachalnie rządam zwrócenia na siebie uwagi. Większość energii poświęcam na niszczenie relacji. A ja…  chcę chyba  tylko móc pisać, robić zdjęcia, to wszystko…. Może to jest  aż. Wznieść się ponad własne ego, potrzebę bycia w centrum uwagi.

 

Wiele rzeczy do przemyślenia, część już jest mi znane. Nie mogę sobie pozwolić na chwilę słabości. Myślę o tym jak o przekleństwie, czymś niewybaczalnym. Mam ogromne marzenie, by spłacić kredyt wyjechać i w końcu zrealizować choć promil swoich marzeń, nawet… Gdybym miał żyć tylko przez rok. To już jest nieistotne… Co jeśli, pęknę wcześniej?

Psuję się jak ten pomidor, coś od środka wyniszcza. A ja, posyłam to dalej w świat, krzycząc przy tym, prosząc o chwilę uwagi. Czy zainteresuje się ktoś, jeśli sam, nie zapukam do drzwi?

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj