Przypominam o możliwości wzięcia udziału w projekcie. Więcej szczegółów znajduje się w poście (Rozmowy blogera). Osoby zainteresowane proszone są o kontakt poprzez mój fanpage, komentarz pod rozmową, oraz poprzez dołączenie do grupy na facebooku. Powstała również galeria rozmówców 🙂

Karol Michalik: Na wstępie naszej rozmowy chciałbym podziękować za zainteresowanie projektem. Tak jak obiecałem, po rozmowie podeślę link do zbioru prac „To było i jest”. Proszę, byś powiedział kilka słów o sobie, skąd jesteś, i czym się obecnie zajmujesz.

Mario Jendryka: Mam na imię Mario, lat 22, mieszkam niedaleko Gliwic w malowniczej miejscowości o nazwie Tworóg Mały. Aktualnie gram po różnych imprezach jako DJ, głównie są to okoliczne kluby, ale latem miałem przyjemność zagrania także na imprezach plenerowych z różnymi polskimi gwiazdami muzyki klubowej. Dodatkowo od dwóch lat zajmuję się produkcją muzyki i marketingiem w Internecie.

 

 

K.M.: Poznałeś genealogię swojej rodziny ?

M.J.:  Szczerze mówiąc, genealogia mojej rodziny nigdy mnie jakoś specjalnie nie interesowała, ale poznałem ją trochę z opowieści rodziny.

K.M.: Rozmawiałeś ze swoimi rodzicami / dziadkami o ich wspomnieniach ?
M.J.: Wspomnieniach? Nie przypominam sobie, chociaż może kiedyś taka rozmowa miała miejsce. Osobiście dla mnie najważniejsza jest teraźniejszość i przyszłość, przeszłość zostawmy historykom.

K.M.: A jakie są Twoje najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa?
M.J.: Pamiętam trochę z okresu przedszkolnego.

K.M.: Masz kontakt ze znajomymi z dzieciństwa?
M.J.: Jak najbardziej, staram się go utrzymywać.

K.M.: A jaki masz kontakt z rodziną?
M.J.: Jak w rodzinie, różnie to bywa, a najlepiej wychodzi się z nią na zdjęciu.

K.M.: Co sądzisz o posiadaniu rodziny?
M.J.: Powiem krótko: rodzina powinna być dla nas priorytetem, ale życie weryfikuje wszystko. Nie zawsze jest różowo.

K.M.: Pasje / hobby co lubisz robić w wolnym czasie?
M.J.: W wolnym czasie gram w piłkę nożną i oczywiście bawię się muzyką.

K.M.: Często grasz w piłkę ? Trenowałeś w jakimś klubie piłkarskim?
Piłka nożna to nie tylko gra, jak to wszystkim się wydaje, ale przede wszystkim ciężki trening nad swoimi umiejętnościami. W okresie gimnazjum i liceum, gdy trenowałem w GKS “PIAST” Gliwice miałem do czynienia z nią dosłownie codziennie. Od poniedziałku do piątku mieliśmy treningi, a w weekendy graliśmy ligowe mecze. Dodatkowo oczywiście, gdy miałem tylko wolny czas, wychodziłem także ze znajomymi na boisko. Poświęcałem jej naprawdę sporo czasu i była ze mną na każdym kroku. Niestety zabrakło trochę determinacji i odwagi w podejmowaniu pewnych decyzji. Aktualnie gram amatorsko w drużynie LKS “BUK” Rudy w lidze okręgowej i nie myślę już o niej poważnie. Trenujemy przeważnie dwa razy w tygodniu, a w weekendy mamy mecze, na które serdecznie zapraszam. 🙂 Zawsze jest na nich wspaniała atmosfera!


K.M.: Jak zapewne wiesz, rozmawiałem niedawno z DJ Markess (Marek Jarlachowicz).
Opowiedział o swojej pasji do tworzenia muzyki, mógłbyś nieco opowiedzieć, nad czym obecnie pracujesz, masz już własne kawałki?

Miałem przyjemność przeczytać ten wywiad i skłamałbym, gdybym powiedział jak Marek, że muzyka była mi obecna od urodzenia. Tak naprawdę wszystko zaczęło się przez pewien zbieg okoliczności bodajże w 2012 roku. Najpierw założenie strony dla radia internetowego znajomego, które po czasie przeszło na moje barki. Następnie pierwsze radiowe audycje, pierwszy mikser i tak jakoś wciągnęło mnie to na maksa. Przez ten okres zajmowałem się tylko miksowaniem muzyki, aż do roku 2015, gdy zainteresowałem się nią głębiej i zrobiłem swoją pierwszą produkcję muzyczną, którą nazwałem “JUMP”. Od tego momentu współpracowałem z różnymi producentami pod różnymi pseudonimami. Jednak w szczególności chciałbym tutaj wymienić Rafała – GIGI, z którym w studiu “Let’s Play” w Zabrzu zrobiliśmy remiks piosenki Tiesto – Take Me. Nasza współpraca trwa aż do dzisiaj i mam nadzieję, że nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Obecnie pracuję nad różnymi projektami, niestety szczegółów nie chciałbym zdradzać. Życie nauczyło mnie, że nie warto zapeszać.

K.M.: Ścieżka kariery, co miało wpływ na wybór kierunku ?
M.J.: Na wybór kierunku oczywiście miały wpływ moje zainteresowania.

K.M.:  Czyli planujesz swoją karierę związać z muzyką?
M.J.: Tak i mocno w to wierzę.

K.M.: Jakie umiejętności są niezbędne w Twoim zawodzie?
M.J.: Ambicja, samozaparcie i charakter jak w każdym innym zawodzie.

K.M.: Od czego należy rozpocząć, by zostać DJ’em ?
M.J.: Po prostu musisz się w tym zakochać i robić co Ci serducho podpowiada. Dosłownie jak w miłości. A jak już się wkręcisz, to sam będziesz wiedział, co jest dla Ciebie najlepsze.
K.M.: Wspomniałeś, że grasz w okolicznych klubach, gdzie najczęściej można Cię spotkać?
M.J.: Nie mam pojęcia, jak będzie w tym roku, ale w poprzednim najczęściej można było mnie usłyszeć w klubie Materia w Jastrzębiu Zdrój oraz w klubie Imperium w Rybniku. Do tego drugiego zapraszam wszystkich już 4 lutego na imprezę, podczas której będę wraz z DJ Kimiko kręcił klipa (Info o imprezie).
K.M.:  Apropo marketingu, nad czym obecnie pracujesz?

M.J.: Pracuję nad różnymi projektami, niestety wybacz, ale mam umowę poufności i nie mogę o nich mówić. Poza tym zajmuję się swoim portalem sportowym eSWuPe.pl, który założyłem ładnych parę lat temu.

K.M.: Twoje miasto rodzinne, interesowałeś się jego historią?
M.J.: Bardziej wioska – Tworóg Mały. Przyznam, że historia nigdy mnie nie interesowała i jestem z niej słaby.

K.M.:Miejsca, do których często wracasz ?
M.J.: Zawsze będzie to moja rodzinna miejscowość. Cisza, spokój, lasy… jest pięknie. Zapraszam do Tworoga Małego. Poza tym, w pamięci zawsze wracam do okresu szkolnego, fajny okres, a przede wszystkim ludzie.

K.M.: Jest jakieś miejsce magiczne, do którego mógłbyś zabrać niespodziewanych gości na spacer?
M.J.: Na spacer do klubu (śmiech), tam się najlepiej czuję i zapominam o wszystkim. Z drugiej strony lubię ciszę, więc chętnie zabrałbym ich na spacer do lasu.

K.M.:Kto miał największy wpływ na Twoje życie ?
M.J.: Wydaje mi się, że nikt poza mną nie miał na nie wpływu. Chyba że ktoś z góry… ale to dopiero po śmierci się dowiem i dam znać :-) (śmiech).

K.M.:Jak oceniasz rok 2016 ?
M.J.: Bardzo dobrze! Poznałem ciekawych ludzi, zagrałem kilkanaście imprez w klubach i nie tylko. Ogólnie rzecz biorąc, mój bagaż doświadczeń powiększył się o kolejny rok.

K.M.:Najważniejsze wydarzenie minionego roku ?
M.J.: Sporo było z gatunku tych ważnych, nie było jakiegoś najważniejszego.

K.M.:Jak oceniasz sytuację w kraju i na świecie?
M.J.: Polityka mnie nie interesuje. Nie lubię narzekać i nie zamierzam.

K.M.: W Polsce to sport narodowy, jak myślisz, co mogłoby zmienić to podejście?
By ludzie bardziej optymistycznie patrzyli na świat?
M.J.: Powinni wyznaczyć sobie cele i do nich dążyć, a wtedy pozytywne myślenie to podstawa.
W innym przypadku na pewno w 100% nie zostaną one zrealizowane.

K.M.:Obawy i nadzieje na przyszłość ?
M.J.: Mam nadzieję, że nadal będę mógł realizować swoje wyznaczone cele, a obawy… że nie będzie mi to dane.

K.M.:Jaką ostatnio przeczytałeś książkę ?
M.J.: Wstyd się przyznać, ale nie pamiętam, kiedy ostatni raz przeczytałem jakąś książkę. Zdecydowanie wolę czytać czasopisma o rzeczach, które mnie interesują, niż książki.

K.M.:Poproszę o pierwszą myśl, gdy słyszysz:
M.J.:

Wiara — Bóg
Nadzieja — marzenia
Miłość – dziewczyna, rodzina
Rodzina — bliscy
Ojczyzna — Polska
Polska – kraj, w którym mieszkam.
Przyjaźń — przyjaciel.
Praca — zarobek.
Życie – przyszłość.
Nienawiść — zło.
Wojna – okres wojenny.
Gdzie się widzisz za 10 lat?
Na scenie największych klubowych eventów 🙂

K.M.:Masz swoje miejsce w sieci ?gdzie Cię można spotkać?
M.J.: Zapraszam.

Fanpage, Instagram , Youtube

 

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj