Serdecznie zapraszam do rozmowy blogera. Przy okazji w komentarzach zachęcam do zadawania pytań, a ja postaram się uzupełnić rozmowę. Przy okazji opowiedz mi o sobie, czekam na kontakt a teraz więcej nie przeszkadzam i życzę inspirującej lektury 🙂

Karol Michalik: Na wstępie naszej rozmowy chciałbym podziękować za zainteresowanie projektem. Tak jak obiecałem, po rozmowie podeślę link do zbioru prac „To było i jest”. Proszę, byś powiedział kilka słów o sobie, skąd jesteś, i czym się obecnie zajmujesz.

Marek Jarlachowicz: Cześć! Dzięki za zainteresowanie moją skromną osobą.
Nazywam się Marek Jarlachowicz, mieszkam w Stanicy, jest to mała wioska niedaleko Gliwic. Pracuję na kopalni Szczygłowice od 5 lat, ale wiem, że nie dlatego zostałem zaproszony tutaj wiec prócz tego, że pracuję jak każdy człowiek mam też swoją pasję… jestem DJem i Producentem muzycznym

 

 

K.M.: Planujesz zająć się swoją pasją zawodowo?
M.J.:Tak! Powoli wszystko idzie w tym kierunku i mam nadzieję, że najbliższe lata będą tymi przełomowymi.
K.M.: Poznałeś genealogię swojej rodziny ?
M.J.: Tak, poznałem

K.M.: Stworzyłeś drzewo genealogiczne?
M.J.: Oczywiście, w szkole podstawowej i gimnazjum mieliśmy za zadanie stworzenie takie drzewa i było to dla mnie bardzo interesujące.
K.M.: Rozmawiałeś ze swoimi rodzicami / dziadkami o ich wspomnieniach ?
M.J.: Wspomnienia są bardzo cenne, a ja zawsze lubiłem słuchać, jak dziadek czy babcia opowiadali, jak to było kiedyś, jak wyglądało życie codzienne, jakie oni mieli obowiązki… dużo się nasłuchałem i szczerze mówiąc, cieszę się, że znam tamte czasy tylko z opowieści.

K.M.: Spisywałeś wspomnienia dziadków ?
M.J.: Nie, ale pamiętam każdą historię, którą mi opowiedzieli.
K.M.: A jakie są Twoje najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa?
M.J.: Ciężko jest mi rozdzielić, to co ja pamiętam, a co znam z opowieści mamy.
K.M.:  Masz kontakt ze znajomymi z dzieciństwa?
Niestety nie. Jak to w życiu bywa, po skończeniu edukacji każdy poszedł w swoją stronę.
K.M.:  A jaki masz kontakt z rodziną?
M.J.: Z rodziną mam doskonały kontakt! Wszyscy moi najbliżsi mieszkają niedaleko, więc widujemy się bardzo często, co mnie cieszy.

K.M.: Co sądzisz o posiadaniu rodziny?
M.J.: Rodzina to największy skarb. Mam już swoją rodzinkę od prawie 5 lat jestem tatą!

K.M.: Gratuluję i zdrowia życzę, może się pochwalisz, jak poznałeś swoją żonę?
M.J.: Dziękuję! Długo by tu opowiadać… ale mogę zdradzić, że było to całkowicie przez przypadek 🙂 

K.M.:  Pasje / hobby co lubisz robić w wolnym czasie?
M.J.: Moje hobby to oczywiście bycie DJem, ale nie tylko. Od ponad roku zająłem się produkcją muzyki. We wrześniu roku 2015 zaczęliśmy razem z Łukaszem Dańczurą (LDK) myśleć nad stworzeniem wspólnego projektu i w taki sposób w lutym roku 2016 powstała nasza pierwsza produkcja LDK & Markess – Are U Ready

K.M.: Jak nawiązałeś kontakt z Łukaszem ?
M.J.: Z Łukaszem poznaliśmy się w Knurowie, a dokładnie w nieistniejącym już Klubie POWER. W 2010 roku graliśmy tam kilkanaście imprez, później nasze drogi się rozeszły, aż do 2015 roku .

K.M.: Gdzie można Was znaleźć ? Chodzi mi o projekt LDK & Markess
M.J.: Muzykę stworzoną przez nas można usłyszeć dosłownie wszędzie i to na całym świecie dzięki wytwórni, w której wydajemy. Najczęściej jednak pojawia się w polskich klubach od tych najmniejszych aż po Energy 2000, Pomarańcze czy inne duże dyskoteki no i oczywiście w sieci na wszystkich stronach z muzyką. A nas jako LDK & Markess można usłyszeć głównie w Rybnickim Klubie Imperium na Sali house oraz na eventach organizowanych na terenie ośrodka wypoczynkowego Olza w okresie letnim.


K.M.: Myślałeś nad nagraniem teledysku ?
M.J.: W zasadzie jesteśmy na etapie pisania scenariuszu do klipu, który mam nadzieję, że powstanie w te wakacje!

K.M.: Ścieżka kariery, co miało wpływ na wybór kierunku ?
M.J.: Jak po raz pierwszy byłem na dyskotece szkolnej, zobaczyłem DJa, który puszczał muzykę. Byłem wtedy w 4 klasie podstawówki i już wiedziałem, co chcę w życiu robić i kim chce być.

K.M.: A jak było z pracą na kopalni?
M.J.: Praca na kopalni… praca jak praca, tyle że w brudzie, hałasie i pocie czoła… Nie jest to kompletnie porównywalne z moją pasją, która też zapewnia byt.


K.M.: Jakie umiejętności są niezbędne w Twoim zawodzie?
M.J.: Przede wszystkim potrzebna jest cierpliwość i determinacja i odrobinę szczęścia. Na początku drogi do bycia DJem trzeba wyrobić sobie słuch, poznać budowę utworu i później można myśleć o pierwszych spotkaniach z konsolą DJ najlepiej w domowym zaciszu i szlifować swoje umiejętności mixu.

K.M.: Na kim się wzorujesz, jeśli chodzi o tworzenie muzyki ? Czy też czy jest DJ, którego styl najbardziej Tobie odpowiada?
M.J.: Przede wszystkim chcę być sobą, mieć włsny styl. Jeśli rzeczywiście miałbym wskazać osobę, którą cenie w świecie muzyki, to byłby to nasz rodak, który osiągnął ogromny światowy sukces mianowicie Tom Swoon.
K.M.: Twoje miasto rodzinne, interesowałeś się jego historią?
M.J.:Szczerze mówiąc, nie bardzo.
K.M.: Miejsca, do których często wracasz ?
M.J.: Nie mam takich miejsc.
K.M.: Kto miał największy wpływ na Twoje życie ?
M.J.: Największy wpływ na moje życie miała i ma moja rodzina.
K.M.: Jak oceniasz rok 2016 ?
M.J.: Dla mnie rok 2016 był bardzo wyjątkowy i nie zapomnę go do końca życia. Po pierwsze Powstanie duetu LDK & Markess, pierwsze produkcje, pierwsze kontrakty z zagranicznymi wytwórniami, i pojawienie się naszego numeru w Energy Mix vol. 52 no i pierwszy zagrany Event w plenerze. Gdyby tego było mało, to pod koniec listopada postanowiłem dodatkowo grać imprezy okolicznościowe, jak wesela, urodziny czy też inne imprezy tematyczne, dzięki czemu powstał projekt Krawat & Muszka, który współtworzę z Michałem Filipem (Fjuczer).

K.M.: Najważniejsze wydarzenie minionego roku ?
M.J.:  Dla mnie to zdecydowanie wystąpienie na Beach Party w Olzie.



K.M.: Jak oceniasz sytuację w kraju i na świecie?
M.J.: Staram się nie przejmować tym, co się wyrabia na całym świecie, bo straciłbym, na to wszystko tylko niepotrzebnie nerwy.
K.M.: Obawy i nadzieje na przyszłość ?
M.J.: Obaw chyba nie mam, za to nadzieję mam ogromną, że życie się do mnie uśmiechnie i pozwoli mi zrealizować wszystkie marzenia.
K.M.:  Jaką ostatnio przeczytałeś książkę ?
M.J.: Aż wstyd się przyznać, ale nie mam czasu na czytanie.
K.M.: Poproszę o pierwszą myśl, gdy słyszysz:

M.J.:

  • Wiara – Bóg.
  • Nadzieja – zawsze trzeba ją mieć.
  • Miłość – jest sensem życia.
  • Rodzina – jest najważniejsza.
  • Ojczyzna – Polska – zawsze powinno się pamiętać, kim się jest i skąd się pochodzi.
  • Przyjaźń – warto mieć przyjaciół.
  • Praca – nie powinna nas ograniczać.
  • Życie – jest jedno, więc trzeba je wykorzystać na 100%.
  • Nienawiść – mogłaby nie istnieć.
  • Wojna – śmierć.

K.M.: Gdzie się widzisz za 10 lat?
M.J.: Na szczycie swoich marzeń!

K.M.:  Gdzie cię można znaleźć ?
M.J.: Ja jako DJ Markess jestem bardzo elastyczny gram jako rezydent Klubu Imperium na górnej Sali house, jak i czasem na dolnej Sali disco dance do tego gram 18nastki, Wesela, studniówki i wszystkie inne imprezy tematyczne do tego występuję jako wcześniej wspomniany duet LDK & Markess. Także raz jestem tu raz tu, ale jednak najczęściej jest to Imperium.

Fanpage LDK&Markess , Instagram

Fanpage DJ Markess

Fanpge Krawat i Muszka