Wszystko co chciałbym powiedzieć o moim projekcie “To było i jest”

Myśl o podróży towarzyszy mi praktycznie od dzieciństwa. Poznałem bardzo niewiele osób, które nie marzyłyby
o kilkuletnich wyprawach. Przez wiele lat, poszukiwałem pomysłu na to by zrealizować swoje marzenie. W połowie drogi, doczepił się do mnie pasażer na gapę (Gdy człowiek się boi własnego cienia). Uważam się za obywatela świata, mimo trudności z przyswojeniem języków obcych. Parę lat temu narodziła się idea finansowania społecznościowego. Postanowiłem dzięki temu zebrać kwotę, która zapewni mi bezpieczną wyprawę na kilka lat. Tak by skupić się jedynie na realizacji projektu, bez konieczności szukania pracy dorywczej. Jednak by zebrać w ten sposób środki, ważne jest by coś zaoferować od siebie. Tak dochodzimy do momentu, gdy rodzi się idea zebrania twórczości w jednym miejscu. Poezja, proza, fotografia. Tym pragnę się głównie zajmować w życiu. Cel i radość życia.

W oderwaniu od dnia codziennego. Kreując nowe światy, czy też tworząc historie. Człowiek zapomina o swoich lękach. Mówią, że wszystko co jest w naszych myślach, musi istnieć naprawdę. Wszelkie powieści, opowiadania. Mają gdzieś we wszechświecie swój realny kształt. Nasz świat jest jak każdy widzi pełen niedoskonałości. Dzięki wyobraźni, przenosimy się w różne miejsca, nie wychodząc z własnego pokoju.

Większość życia, pod dyktando lęku. Zaczynając od drobnych momentów, doszedłem do całych dni bojąc się… choć nie wiem czego. Z tego powodu na swojej drodze spotkałem kilku specjalistów. W głównej mierze leczenie rozpocząłem od leków, później rozmowy z psychologiem. Nie sądziłem, że są aż takie kolejki, by się dostać na spotkanie. Oczywiście prywatna wizyta co tydzień, dwa. Jednak za jedną wizytę 120-200 złoty. Po lekach człowiek czuje się nieco otępiały, ruchy spowolnione. A psycholog? hmmm pomógłby, gdybym sam wiedział czego tak na prawdę się boję. Dzięki pisaniu, potrafię w sposób obrazowy przedstawić różne lęki, fobie. Paranoiczny lęk, który dotyka każdego dnia, staje się bardziej namacalny, a dzięki temu łatwiej się mu przeciwstawić.

Najlepszą metodą na lęk, jest stawienie mu czoła. Najważniejsza część projektu, z mojej perspektywy. Spakować kilka notatników, czytnik e-book wypełniony książkami na każdy tydzień roku. Wyruszyć na wschód. Podróż koleją transsyberyjską do Pekinu. Następnie Tajlandia, Malezja, Nowa Zelandia,Chile, Peru, Panama, USA, Kanada, Dania, Portugalia, Hiszpania, Francja, Szwajcaria, Niemcy, Austria, Chorwacja, Polska. W trakcie podróży, pisany pamiętnik.

W tamtym roku postanowiłem stworzyć „kapsułę czasu” i przeprowadzić wywiady z Polakami rozsianymi po całym świecie. Na początek jednak, by nauczyć się przeprowadzania wywiadów, powstanie seria „Rozmowa blogera”.

Wszystkie rozmowy pragnę przeprowadzić z pozycji kosmity. Bądź też osoby, która obudziła się ze śpiączki i nie orientuje się w sytuacji na świecie. Taka czysta karta. Dzięki takiemu podejściu, mam nadzieję na obiektywne podejście do rozmówcy.

Jeśli masz już ebook, zapraszam (To było i jest, wpis z hasłem) … Hasło znajduje się na końcu zbioru.

 

Kup dostęp do zbioru “To było i jest”

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaCena
To było i jest10 zł
Anuluj

[0]
0.00 zł Zobacz

Formularz zamówienia

NazwaCena
Anuluj